WORD TO MOTHER W DENVER

Angielski artysta to jeden z moich ulubionych twórców. I jeden z tych, którzy nie znaleźli uznania w mainstreamowym świecie i pozostaje teraz gdzieś w zawieszeniu pomiędzy sztuką ulicy, światem tatuażu, a sporadycznymi wystawami. Największą popularnością cieszył się w czasie boomu na brytyjski street art gdzieś w okolicach przełomu pierwszej i drugiej dekady XXI wieku. Kiedy zaczęły dominować wielkoformatowe, kolorowe ilustracje WTM znalazł się w ich cieniu. Jego solowe wystawy w USA również nie zwróciły na niego oczu nowych fanów, jednak Anglik wciąż ma rzesz osób, które podziwiają jego twórczość.

Wśród nich musi być ktoś z projektu RAW, bo właśnie w ramach jego działalności WTM został zaproszony do Denver. Malował tam na publicznych szkołach. Na razie opublikowano tylko dwie realizacje ale już czekamy na kolejne.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *